LC9 – Hold On

lc9

LC9 – „Czekaj”

Cicha burza
Której nigdy nie jesteś pewien
Nieobiecane jutro
Kiedy wszystko zostało już powiedziane i zrobione
Dlaczego nie zawsze wszystko jest dla mnie tak jasne
Dlaczego widzę tylko odcienie szarości
Dlaczego jestem taki niepewny
Czego ja do cholery szukam
Ktoś mnie rozciął, więc mogę zobaczyć
Moje wnętrze
Tak piękne
Ale wciaż niepewnie, takie niepewne
W ciemności tak samotny jak ptak, czuję jakbym latał
Kiedy próbuję, nie wiem dlaczego zaczynam tonąć
Czasem w myślach wydaje mi się jakby
Te cztery ściany miały się zdeformować
Zestresowany pod presją narzucanych przez wszystkich standardów
Cholera, to mnie załamuje
Mogę nie wyglądać na kogoś, na kogo warto czekać
Dlaczego jestem taki niepewny
Czego ja do cholery szukam
Ktoś mnie rozciął, więc mogę zobaczyć
Moje wnętrze
Tak piękne
Ale wciaż niepewnie, takie niepewne
Dlaczego jestem taki niepewny
Czego ja do cholery szukam
Ktoś mnie rozciął, więc mogę zobaczyć
Moje wnętrze
Tak piękne
Tak piękne
Tak piękne
Tak niepewne
Cicha burza
Której nigdy nie jesteś pewien
Nieobiecane jutro
Kiedy wszystko zostało już powiedziane i zrobione
Dlaczego nie zawsze wszystko jest dla mnie tak jasne
Dlaczego widzę tylko odcienie szarości

Autor tłumaczenia: dadamato890602

Album: Skirmish (2013)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s