Bangtan Boys (SUGA, Jin, Rap Monster) – School Of Tears

BTS

Bangtan Boys (Suga, Jin, Rap Monster) – „Szkoła łez”

Szkoła – krzywdzi.
Społeczeństwo – krzywdzi.
Rodzic – krzywdzi.
Nauczyciel – krzywdzi.
Ofiara – krzywdzi.
Sprawca – krzywdzi.
Obserwator… Być może.
Obserwator… Być może.

„Kompleks nieistotnego dzieciaka”,
Był moją chorobą.
Ale wciąż byłem dla wszystkich miły…
To było moją chorobą.
Za moimi plecami obrabiali mi dupę, a stojąc naprzeciwko udawali, że są uprzejmi.
Starałem się nie postrzegać szkoły jako pola bitwy.
Prawdopodobnie walczyłem sam ze sobą na ringu zwanym szkołą.
Ktoś inny olałby to jak coś, czym nie warto się przejmować.
Oh, nie obchodzi nie to, to jest coś co tylko dorosłym przychodzi z łatwością.
Żadnych sprawców, ani ofiar. To miejsce w którym przeistaczamy się w naocznych świadków.
Nawet jeśli wytkniesz mnie palcem i nazwiesz tchórzem, będę czuł się z tym okej.
Ale jak to zdefiniujesz?
Wiesz, że nie mogę podać ci ręki jeśli sprawi to, że skończę tak samo jak ty.
Niech sprawiedliwość nie mydli ci oczu, bohater nie żyje.
To rzeczywistość, jedyny sposób by przetrwać. Nie ma wyboru…

Oto ring zwany klasą.
Oto stadion bez sędziego otoczony widownią.
Wiesz, że nie będzie zwycięzców, wszyscy przegrają…
Nie będzie na nim zwycięzców, wszyscy przegrają…
Oto ring zwany klasą.
Oto stadion bez sędziego otoczony widownią.
Wiesz, że nie będzie zwycięzców, wszyscy przegrają…
Nie będzie na nim zwycięzców, wszyscy przegrają…

Szkoła – krzywdzi.
Społeczeństwo – krzywdzi.
Rodzic – krzywdzi.
Nauczyciel – krzywdzi.
Ofiara – krzywdzi.
Sprawca – krzywdzi.
Obserwator… Być może.
Obserwator… Być może.

Podłoże szkolnej przemocy, błędne koło, które nie ma końca…
Nie ma wyjścia z tego przepełnionego ringu zwanego klasą.
To prawda, że w końcu szkoła staje się odmienną, małą społecznością.
Dżunglą lekkomyślnie stworzoną przez dorosłych.
To oni uczynili słabeuszy – słabymi, oni stworzyli silnych i wpływowych.
Oczywiście, ponieważ byli silni, sprawiali, że słabsi cierpieli.
Społeczeństwo zbudowane na nauce, w którym przyjaciele nie byli prawdziwi…
Moralność dorosłych sprawiała, że deptaliśmy słabych, żeby znaleźć się na szczycie.
Kary cielesne były zabronione, w momencie demonstracji siły
Słowa: „Nie wiem, nie było mnie tam” stały się wymówką.
To prawda, że to społeczeństwo przepełnione jest świadkami, którzy niczym nie różnią się od oprawców.
Uczniowie uwięzieni wewnątrz klasy, wiedzieli że sami stali się ofiarami.

Oto ring zwany klasą.
Oto stadion bez sędziego otoczony widownią.
Wiesz, że nie będzie zwycięzców, wszyscy przegrają…
Nie będzie na nim zwycięzców, wszyscy przegrają…
Oto ring zwany klasą.
Oto stadion bez sędziego otoczony widownią.
Wiesz, że nie będzie zwycięzców, wszyscy przegrają…
Nie będzie na nim zwycięzców, wszyscy przegrają…

Szkoła – krzywdzi.
Społeczeństwo – krzywdzi.
Rodzic – krzywdzi.
Nauczyciel – krzywdzi.
Ofiara – krzywdzi.
Sprawca – krzywdzi.
Obserwator – krzywdzi.
Obserwator – krzywdzi…

Autor tłumaczenia: hobbit92
Album: n/a

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s